Główna strona pokurwionego forum
Nowe KONTOSzukkakeHilFFePokurwieńcySubkultÓryLognij się...  
PIERDOLĘ SZKOŁĘ (z przesłaniem)

 
Odpowiedz do tematu    Główna strona pokurwionego forum » Narzekadło z Pieca Spadło Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
PIERDOLĘ SZKOŁĘ (z przesłaniem)
Autor Wiadomość
Fred K.
Martwomóżdżec
Martwomóżdżec


Wiek: 28
Płeć: Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 01 Maj 2012
Dni na forum: 2121
Posty: 277

Mieszka w: Wrocław

  SafariWinXP1152x864
Post#: 14453
  


Post PIERDOLĘ SZKOŁĘ (z przesłaniem) Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
Siema - jesli ktos chce to czytac - to warto, jesli nie - niech spierdala bo jest leniwą kurwą.


PIERDOLĘ SZKOŁĘ
Czyli... trochę o młodzieńczych latach FREDA K.

"słabi szukają pocieszenia szarego zycia w osobach takich jak ja... w tym, ze jestem zdolny do zrobienia czegos czego oni nigdy nie zrobią"
- Fred K.

Pierdoliłem szkołę od młodzienczych lat do chuja wafla.

Darłem mordę na lekcjach, rzucałem ławkami w kumpli, biłem kolegów, tzn tych którzy byli pizdami - nie mówię o tych słabszych, bo tych nie biłem, silniejszych też nie - nie w tym rzecz ile kto miał siły - biłem tych najbardziej zjebanych z których śmiała się cała klasa, najchętniej zajebałbym szmaciarzay. Teraz co niektórzy powyrastaki na jebanych śmiesznych ludzi, radykalnym katolikiem np jest jeden z nich inny podobnie jakiś zjeb, mogłem chujów bardziej wychoać ale teraz jak spotykam napierdale fangę na ryło i spierdolę a później się chujom usprawiedliwię ze pijanym był.

Nie uczyłem się wcale, miałem w duupie szkołe i pierdoliłęm ją w chuj - a chodziłęm do podstawówki leonida teligi na trójkącie we Wrocławiu - rozpierdalałem ją po chuju fest i rysowałem kutachy kredą na drzwiach pokoju nauczycielskiego. Wypierdolali mnie do pedagogów bo pragneli wysłać mnie do szkoły specjalnej ale ja byłem grzeczny jak chuj i ponadprzeciętnie inteligentny - bo byłem inteligentnym dzieckiem, tylko srałem na nauczycielstwo - nawet kiedy podchodziłem do tablicy i wiedziałem wszystko w 100% co mam odpowiadać robiłem se jaja z nauczycielki i rysowałem kutasy na tablicy. Cudem przechodziłęm na dopach (wtedy "MIERNYCH") z klasy do klasy. Poprzez zachowanko byłem idolem klasy (każdej - bo przenosili mnie non stop z jednej do drugiej żebym się uspokoił - nic to nie dało - zdobywałem nowych sympatyków i napierdalałem kurwy, szukałem kozłów ofiarnych w klasach i wypromowywałem ludzi, z których polewały całe roczniki) - czy to ŻLE? NI CHUJA DO KURWA WAFLARZA. To piękna sprawa - jesli ktoś jest PIZDĄ trzeba go powyzywac zeby stał się normalny albo wypierdalał - takie kurewki co dają se w kachę dmuchać wyrastaja na największych skurwysynów bo mają słabą psychę - na fanatyków religijnych, fanatyków poglądowych, na tyranów, ludzi brutalnych, którzy zwykle odgrywają się na świecie i innych za to jak byli traktowani, na ludzi mało kreatywnych i wgl cweli, których należy zajebać. Tak wiec dokuczanie pizdą w szkołach jest 1000% prawe, bo z mojej perspektywy dokuczającego takim spierdolonym pizdom było w 100% prawdziwe więc powiem wam jakie rzeczy decydują o tym komu bede dokuczał w chuj w szkole - jest to bycie PIZDĄ życiową, co przenosi się także na wyglad np oblesne grubasy i inne cipy były pojeżdżane i opluwane codziennie i jestem dumny mając już 23 lata na karku prawie z tego jak dopierdalałem od podstawówki fujarom. Nigdy nie dokuczałem słabszym tylko z tego powodu ze są słabsi!!!! a sądzi się tak że tacy jak ja dopierdalają ludziom bo są słabsi - tylko najgorsze kurwy tak robią - ja nigdy nie dopierdoliłem słabszemu dlatego ze jest słabszy - nawet z gejem słabszym ode mnie sie kumplowałem za dzieciaka i wiedziałem o tymz e lubi chłopców juz w gimnazjum a nawet pod koniec podstawowki ale myslicie ze cos mu zrobiłem? kolo był w mojej kurwa super lidze!!!! bo był zajebistym gościem, dotąd trzymamy kontakt, zadawałem sie z drechami ze szkoly i zawszebroniłem słabszych, którzy byli spoko i dopierdalałem tylko takim cwelom pizdom co stoi i cichutko przemyka pod ścianą, ani kurwa be ani kurwa me, stoi jak cipa jebana albo kurwa taka pizda - okularki, morda rozdziawiona i kurwa szmaciarz ułomne poglądy np patrzy na mojego kumpla mowi ze jest pedalem albo ze jezus na króla polski ale taki przyklad, glownie takie schamatyczne kurwy co po szkole z nami nie wychodziły - bo ja na blokowiskach zawsze szalałem po szkole z kumplami i kurwa nie zlicze godzin ile sie wybawilismy za dzieciaka i takie szmaty co z nami nie wychodziły, tylko na takie sie czekało jak gdzies szedl po osiedlu to kurwa but na morde cwelowi i chuj hehehehe i tak ma byc z pizdami kurwa jak szmaciarze to zajebac kurwa i skopać w chuj. HEHEHEHEH.
Wracając do tematu, pomimo tego ze byłem skurwysynkiem ale zajebistym dzieckiem wszyscy mnie kochali...oprócz nauczycieli. Tak własnie dotrwałem do liceum.
Dostałem się do niego i już w pierwszym roku wypierdololi mnie z niego za sposób bycia. Wiecie co zrobiłem? Wkurwiłem się na nauczyciela, przez którego głównie wyjebali mnie ze szkoły - nasrałem do słoika i wbiłem do szkoły i wrzuciłem mu do torby (autentyk). a do rury wydechowej napchalem mu gliny.
Chciałem to powtórzyć innym raem przynosząc akurat do szkoły GNÓJ. ale nauczyciele się skapneli, gnój jednak zdążyłem wylać (bo kumpel mnie ostrzegł) i przejął słoik. Była niezła afera, ale spierdoliłem oknem. Ponoc zawiadomili polismenów czy chuj tam wie kogo ale nigdy wiecej o tym nie slyszałem. W nastepnym roku (2006) poszedłem do innego liceum. Przyjęłi mnie choć było troche trudno ze srednią 3.1, ale za to z testów miałem humanistyczny 85% i matematyczno-przyrodniczy 90%, wiec dlatego zostałem przyjety - wytłumaczyłęm ze nauczyciele mnie nie lubili i dlatego wlasnie mialem srednią tak niską. choć jak na mnie to w chuj wysoko bo wczesniej jak miałem w obsranej dupencji cały rok szkolny to ze srenią 2.1 sie przechodziło z klasy do klasy, albo 2.0 Cool wazne ze się zdawało, reszta to sraka w chuju waflarza Wink
W szkole wykorzystałem swą inteligencję i uczyłem się ponad miarę. Oczywisćie nie obyło się bez odpierdalania w klasie , imprezowania i rozpierdalania kmiotów. Stałem się idolem klasy bardzo szybko - wczesniej byłem klasowym klałnem i posmiewiskiem przez pierwsze 2 tygodnie, ale jak zobaczyli ze jestem duzo bardziej hardkorowy niz jakis tam zwykly jebany klałn to nabraliw chuj respektu - do tego zauważyli, ze potrafię strzelić w mordę bez zapowiedzi tego co mnie podkurwi podczas przerwy, lub robic inne hardkory - najbardziej nienawidziłem Sylwii z mojej klasy, była taką pierdoloną kurwą, która mnie mega wkurwiała i zawsze jej dopierdalałem - wszystkie kolezanki (wiekszosc - oprocz kumpeli Sylwusi) mnielubiło ale nie ona, uwazała się za mega wielka panne i gwiazdkę i ponizała tez wiele dzeiewczyn w klasie, dlatego tez nie byla zbyt lubiana - ale bardzo ladna blondi trza przyznac, odpierdalałem zawsze jaja i wyzywałem ją po chujarza fest, a ona mnie. Kiedyś naplastyce malowaliśmy farbami i postawiłem jej na łbie kubek z brudną wodą iz aczałem taniec. Ona nie skminiła ze chce goz abrac i nagle wstała przestraszona co jej polozyłem a kubek - JEB oblał ją cały brudną wodą - a miała jak zwykle białe ubrania. Rozpłakała się i ganiala mnie płaczac w wsciekłosci po klasie. nauczycielka mnie zjebała ale wytlumaczyłem sie ze zrobiłem to niechcący.
Było sporo takich akcji i nienawidzilismy sie cały pierwszy rok. W drugim i ja i ona bylismy najbardziej kontrowersyjnymi osobami w klasie. Ja - pojebus, ona pojebana. Nauczycielka nazala jej siedziec ze mną na domiar złego na matemie bo ogarniałem a ona akurat nie - i mialem ja poduczyc. na poczatku protestowalismy i rozpierdalalismy sie np jak odeszła malowałem jej kutasy w zeszycie, a jak ja odeszłem ona sklejała mi książkę z matmy lakierem do paznokci, po pewnym zcasie zaczelismy nagle jednak normalnie się dogadywac (SIC!) a wkrotce spotykalismy sie w gronie kumpli i zawsze po sobie jechalismy ale coraz bardziej przyjacielsko - wkurwiało mnie to ale z czasem - JA PIERDOLLĘ - zaczelismy z sobą normalnie gadac, usmiechac sie do siebie. Aż do czasu imperzy, na ktorej oboje sie spotkalismy i wyladowalismy u mnie w lozku. Pierdolilismy się całą noc, było zajebiscie bo wiedziałem ze rucham wrogą mi laske ale jednak czulem sympatię, było zajebiscie jak z zadną inną. Od 2 w nocy do 8 rano. Poszlismy spac o swicie (byl luty). Od tej pory bylismy parą, zabujalismy sie w sobie, bylismy zwiazkiem najbardziej popierdolonych i kontrowersyjnych ludzi w szkole. KURWA! było zajebiscie. trwało tak do 3 klasy, pozniej matura i inne pierdoly ją wylaczyly z naszych spotkan - a ja mialem wyjebane bo i tak nie uczylem sie na mature - bylem inteligentnym dzieckiem i wiedziałem ze zdam bez zadnej nauki (tak tez się stalo) z czasem nasze relacje pogorszyly się i wyjebałem się na nią a ona na mnie.
Przyszły studia - wybrałem dziennikarstwo, na pierwszym roku odpierdalałem tyle co nie odpierdoliłem przez zaden rok poprzedniej szkoly i zostałem wypierdolony. Przeniosłem się do innej szkoły, z uniwerka wrocławskiego na dolnośląską szkołę wyzszą - jedyna deskę ratunku... odpierdalałem połowicznie, choc jakos przestało mi się chciec. siedziałem i patrzylem z dystansem na zjebów myślących ze są kontrowersyjni / smieszni. Nie chciałem miec takich przyjaciół, gdy zapraszali mnie na jakies popijawy zwykle odmawiałem bo gardziłem i nagdal gardze chujami silącymi sie na kontrowersyjnosc - JA byłem bardziej kontrowersyjny kiedys przez jeden dzien niz oni daliby radę w rok. Tak minely 2 lata studiow. Obecnie jestem na trzecim i natura FREDA K. wrocila do mnie, zdałem sobie sprawę ze zaczynam znów wkraczac w zycie z usmiechem, z BUŃCZUCZNOSCIĄ, nadal PIERDOLE SZKOLĘ (nauczycieli, oceny i inne tego typu sprawy i przede wszystkim NADAL gnoje lamusów i odpierdalam takie jaja że kiedy wychodze podcza sprzerwy rpzed szkołe czuje ze wszystkie usta dziesiątek osób przed szkoła milkna a oczy zwrocone są na mnie - ja jednak nie czuje sie jakas gwiazdą czy inny syf, mam w dupie takie rzeczy ze strony innych ludzi - dla mnie sa zjebai i słabi szukają pocieszenia szarego zycia w osobach takich jak ja... w tym, ze jestem zdolny do zrobienia czegos czego oni nigdy nie zrobią, wolą ludzi takich jak ja - ktorzy robią to za nich a oni patrza w ukryciu w razie czego niczego nie tracąc. wiem i jestem pewny, ze reprezentują wszyscy typ człowieka, który zawsze bedzie patrzył z ekranów telewizorów i komputerów na tych wszystkich, którzy coś osiągają badz nie boją się byc sobą w 100% mimo okolicznosci. Nigdy nie beda tacy jak ja - zdolni do tego co ja i zawsze bedą uwazac mnie za psychopatę lub swira, wytykac palcami, wolą miec do tego dystans, stac bezpiecznie z boku i nie wychylac się. Wolą być tymi, którzy nigdy nie beda zmieniac swiata.


FRED K.




..............................................................................
"Co ty możesz o sobie wiedzieć, skoro nigdy nie walczyłeś?"
- Tyler Durden

"Co ty o sobie wiesz, skoro rogala nie zjesz?"
- Fred K.

"Siała baba mak.
Nie wiedziała jak.
Przyszedł Fred.
Babę w łeb.
Baba jeb.
A Fred EP."
Nie Paź 21, 2012 10:48 pm
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
Numer Gadu-gadu 
2916658
paranorman
Modefaker
Modefaker


Wiek: 31
Płeć: Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 23 Gru 2009
Dni na forum: 2980
Posty: 1354
Ostrzeżeń: 1

Mieszka w: Słupsku

  SafariWinNT1920x1080
Post#: 14458
  


Post Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
Ty nie na forum posty tylko książkę zacznij pisać, widzę że jebiesz z grubej rury całymi rozdziałami ostatnio, żeś się tutaj rozbrykał Razz




..............................................................................
Polityka została wymyślona po to, aby kłamstwo brzmiało jak prawda.
Pon Paź 22, 2012 4:48 pm
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype 
Numer Gadu-gadu 
10727523
Fred K.
Martwomóżdżec
Martwomóżdżec


Wiek: 28
Płeć: Płeć:Mężczyzna

Dołączył: 01 Maj 2012
Dni na forum: 2121
Posty: 277

Mieszka w: Wrocław

  SafariWinXP1152x864
Post#: 14468
  


Post Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
Dobry pomysl mi zapodałeś, chyba wypierdalam powoli z forum, bo moj czas zajmie pisanie książki o mnie samym, tym się zajmę i wydam ją pt "ZYCIE FREDA K." narazie mysle nad rozdzialami:

1. mlodosc freda k.
2. filozofia zywota freda k
3. pomysly freda k
4. dzien powszedni freda k.
5. fred k jako wzor do nasladowania
6. fred k jako obiekt kultu
7. niepowtarzalnosc freda k.
8. wiksy freda k.
9. korzysci z bycia fredowcem (m.in o tym dlaczego warto nasladowac freda k i uznac go za obiek kultu)
10. fred k w zyciu wspolczesnym oraz popkulturze

Myślę nad dalszymi rozdziałami Cool jak skonczę zapodam dla smaku pierwszy rozdzial, napisze kiedy premiera i kto wyda moja knigę i zapodam cenę, a wkrotce link z allegro. napiszę gdzies przy koncu w podziekowaniach ze podsunales mi pomysl wydania ksiazki 9pod warunkiem jak podasz dane, bo nicka w podziekowaniach moge zawszec w nawiasie przy nazwisku)


pozdro ALL Cool




..............................................................................
"Co ty możesz o sobie wiedzieć, skoro nigdy nie walczyłeś?"
- Tyler Durden

"Co ty o sobie wiesz, skoro rogala nie zjesz?"
- Fred K.

"Siała baba mak.
Nie wiedziała jak.
Przyszedł Fred.
Babę w łeb.
Baba jeb.
A Fred EP."
Sro Paź 24, 2012 1:56 pm
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość  
Numer Gadu-gadu 
2916658
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Główna strona pokurwionego forum » Narzekadło z Pieca Spadło Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników na tym forum
Nie możesz pobierać plików na tym forum

[ Strona wygenerowana w: 0.476431 sekund ] :: [ 21 zapytań SQL ] :: [ Kompresja GZIP wyłączona ]



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Flowers Online.
Modified, adjusted and przerobied by Zborkoslaw.